Gdy dowiedziałam się, że w naszej szkole organizowany jest konkurs fotograficzny pierwsze co przyszło mi na myśl to "muszę wsiąść w nim udział". Dlaczego? Ponieważ robienie zdjęć to moje hobby. Najczęściej fotografuję przyrodę. Kwiaty, drzewa, zwierzęta... Temat konkursu akurat mi odpowiadał "Szukamy wiosny".
Wybraliśmy się więc całą rodziną do dziadków i tam wspólnie ruszyliśmy do lasu. Wszyscy szukaliśmy przebiśniegów, pierwszych pączków na drzewach, jakiegokolwiek znaku, że wiosna powoli budzi się do życia.
I znaleźliśmy. Bazie, kwiaty, borówki, które miały swoje pierwsze owoce, nawet mrowisko, pełne gotowych do pracy przez cały rok, mrówek.
I opłacało się. Zajęłam pierwsze miejsce, chociaż nie powinno to być dla mnie zdziwieniem, bo tylko ja wzięłam udział ;-)
Tak na marginesie dodam tylko, że nagroda za I (i jedyne miejsce) jest super. Nie na co dzień dostaje się za wygranie w konkursie MP4.
Zdjęcia podam wam później.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz