czwartek, 9 lipca 2015

Bożesz ty mój... ale nudy

Bożesz ty mój... Ale nudy. Co roku w wakacje przeżywam to samo. Nudy, nudy i jeszcze raz nudy, ale czasem z tych nudów może powstać coś super. I tak miałam tydzień temu. Bawiłam się z wujkiem Google znalazłam coś mega, super zajebiaszczego xD Otóż moi drodzy. Gdy wpiszecie w google ,,One Direction lyrics" wyskoczą wam takie rysunki/zdjęcia. Nwm jak to nazwać:













Ogólnie możecie napisać ,,One Direction..." albo tytuł piosenki i na końcu lyrics np.
,,Strong lyrics " 

A jak chcieli byście jakieś czarno białe zdjęcia, takie no wiecie... przygnębiające to wystarczy wpisać "Black and white photo" 

~~∆~~∆~~∆~~∆~~∆~~∆~~∆
Malinka 


sobota, 4 lipca 2015

Młoda

 Dzisiaj moja mama od południa chodzi nadąsana, zła. I czasem mam  wrażenie, że ubrana dzisiaj przez nią żółta bluzka w czarne paski ma ostrzegać przed niebezpieczeństwem i ,,mówić" np. ,,Uwaga jestem zła " albo ,,Nie podchodź bo pogryzę".
Moja siostra, przezwisko siora, młoda lub po prostu Jula, podchodzi do mamy, która przebiera truskawki i pyta:
- Co robisz?
- Bawię się - pada odpowiedź. Taaa. Moja mama bardzo dobrze posługuje się sarkazmem. Z resztą, po kimś to musiałam przejąć.
 Chwilowa cisza. Młoda zastanawia się czy warto ciągnąć rozmowę dalej i czy jest to konieczne, bo przecież przed podejściem nie skonsultowała się z lekarzem, ani farmaceutą.
- A w co?
I w tym momencie, nawet jeśli jest to niebezpieczne, parskam na śmiechem. Mama już też nie wytrzymała i zaśmiała się zaraz po mnie. Cóż, nie dziwię jej się. Oprócz mego czarnego pasa w sarkaźmie, posiadam również bardzo zaraźliwy śmiech. I tym sposobem dzisiaj wszystko wróciło do normy. I pomyśleć, że to przez jedno niewinne pytanie:
- A w co?